Wbrew poprawnym politycznie zapewnieniom stwierdzam, że świat jest przystosowany dla w pełni zdrowia, w sile życia, ludzi. W zależności od kontynentu, czy jest bardziej cywilizowany czy jednak mniej, można zauważyć niepozostawiające wątpliwości różnice, jednak negatywny wniosek jest tego typu, iż na naszym podwórku jest jeszcze bardzo dużo do stworzenia, zarówno w sferze infrastrukturalnej czy typowo mentalnej.

Autor: PLATU korepetycje

Czy światła na przejściu dla pieszych są ustawione tak, by starszy człowiek miał szansę przejść o czasie? Niestety nie w każdym miejscu. Wygląda to tak, że jest już czerwone a pan czy pani w podeszłym wieku znajdują się w połowie drogi. Z szacunku nikt na nich nie trąbi (chociaż i tacy są), ale to nie oznacza, że nie są oni takim faktem zdenerwowani. Z innej strony zdają sobie sprawę, że wszyscy ich obserwują, więc nie jest to z żaden sposób obojętne uczucie.

Tego typu okoliczność to tylko jeden z wielu przykładów, jakie w naszym kraju są zaniedbania w takim zakresie. Skoro już znajdujemy się przy infrastrukturze warto wspomnieć o zapóźnieniach spowodowanych przez lata komuny. Miasta tworzyło się dla aut, nie dla ludzi. Wystarczy popatrzeć na przejścia podziemne. Jakby nie można było samochodu puścić pod ziemią, a ludzi górą. Jest niestety na odwrót, samochody jadą sobie górą, a ludzie są zmuszeni schodzić do obskurnego podziemia. Dla starszych osób czy matek z dziećmi to spore utrudnienie.

Znaczniejsze jednak nieprawidłowości zachodzą w sferze, którą trudno zneutralizować przez zmianę w projektowaniu przestrzennym.

Chciałbyś znaleźć coś podobnego na opisywany w tym miejscu temat? Kliknij tu – ta wiarygodna strona (https://malafabryczka.pl/kategoria/klipsy/663) niewątpliwie rzuci nowe światło!

Możemy błyskawicznie naprawić ulicę i wydłużyć światła przejścia dla ludzi w podeszłym wieku, lecz jak zmienić odbieranie ludzi jąkających się, z zespołem Downa czy niepełnosprawnych? Narzekać również powinni tędzy, ponieważ przeważnie są postrzegani jako ludzie nie troszczące się o siebie, nie patrzący na wagę, jedzący na umór. To rzecz jasna nieprawda.

Są na przykład różne terapie jąkania (sprawdź na prowadzone przez dobrych logopedów ((link do wpisu)), ale rezultatów nie dostrzegamy od razu, to bowiem trudna praca.

Prezentowany pełny tekst zawiera dane, które przedstawiają dany wątek, zatem jeśli chcesz zgłębić temat – zapraszamy do nas!

Podobnie przedstawia się sytuacja z walką z nadmierną nadwagą. Przecież tak zwane „diety cud” to zwykła ściema, nie można bowiem schudnąć od razu. A jeśli u kogoś dochodzą czynniki hormonalne czy genetyczne, to w ogóle ciężka, złożona kwestia. Nie wyciągajmy, więc pochopnych wniosków widząc człowieka ze sporą nadwagą, nie śmiejmy się z ludzi jąkających się, gdyż miarą naszego człowieczeństwa jest solidaryzowanie się ze wszystkimi, z ich pomyślnością, jak i nieszczęściem.

Copyright © All right reserved. | Theme: Business Click by eVisionThemes