Rozważ przedwczesne zmiany opon. Zaskakuje nie tylko zima

Niezależnie od trudów zimy, rytuał zmiany opon letnich na zimowe i na odwrót, powtarza się dwa razy w roku. Przeważnie czynimy to przy momentalnych „skokach”: temperatury lub opadów śniegu i mrozu. Jako że klimat potrafi płatać psikusy, zdarzają się kierowcom przedwczesne zmiany opon, które przyczyniają się do fatalnego czucia drogi, w pogodowej anomalii.

koła

Autor: www.sxc.hu
Źródło: www.sxc.hu
Sporej ilości kierowców w końcowych dniach listopada można przytwierdzić stempel „aura znów zaskoczyła”. Niedostosowane ogumienie do pierwszego dnia „pogodowej” zimy w sporej ilości przypadków kończyło się ślizganiem, walką na sprzęgle, startowaniem z „dwójki”.

Kliknij na proponowany artykuł (http://www.jarecki-trucks.pl/kontakt.html), a poznasz dane na ten temat jeszcze w większym stopniu – niewątpliwie okażą się nieprzeciętne i kompletnie Cię pochłoną.

W miejscowościach, gdzie infrastruktura drogowa nie należy do najlepszych, dzień „który zaskoczył” rok w rok wydłuża męczarnie kierowców w jeździe do pracy nawet o godzinę! Nie pomagają wówczas nawet najlepsze opony (opony do volvo xc70) Kleber (odkryj więcej), niedostosowane właśnie pod względem warunków pogodowych. Czy jest sposób aby zaradzić takiemu obrotowi spraw? Także w drugą stronę, gdy zimowe ogumienie staje się utrudnieniem na coraz mocniej ogrzewanych słońcem szosach? W przypadku przejścia z zimowek na letnie sprawa wygląda nieco inaczej. Pierwszy skok na termometrze nie może zagwarantować, że zimowy mrozik i śnieg należą do przeszłości. Szczególnie kiedy mamy taką zimę jak w tym roku – przy kilkunastu stopniach w marcu spada gęsty śnieg, a ulice kraju pokryła warstwa lodu. Wymieniając swoje samochody w opony letnie Wrocław (przeczytaj na stronie) już w lutym, postąpilibyśmy nazbyt nonszalancko. Jeśli przyspieszyliśmy nie pozostaje nic innego jak „męczenie się na letnich albo kolejne zdejmowanie.

samochód marki Audi

Autor: Jorge de la Llama
Źródło: http://www.flickr.com
Wokół czynności wkładania i zdejmowania opon od zawsze towarzyszy pytanie – robić to samemu, czy dopłacić serwisantowi, który uczyni to lepiej? Mając swój garaż, podnośnik i pojęcie o sprawach ścieralności bieżnika, żywotności opony zróbmy to sami, angażując swój czas. Nie zaleca się zabawy na wyczucie w złotą rączkę, gdy nie znamy się na tej materii. Jendkaże przeciętny kierowca powinien utrwalić sobie nawyk sprawdzania głębokości bieżnika oraz rok produkcji opon.
Reszta wychodzi tylko z praktyki jazdy, a więc rezultatu lat jazdy, wyczucia sposobów eksploatacji i kontrolowania zmian w oponach. Pod względem komfortowej jazdy warto mieć te sprawy na uwadze.
Copyright © All right reserved. | Theme: Business Click by eVisionThemes